zajec
Komentarze do artykułów: 1621
Wojtyle jakoś nie przeszkadzało, a Wam przeszkadza ? Nie bądźcie bardziej papiescy niż papież.
Już ponad 10 lat temu powinna sie ukazać wielokrotnie niegdyś zapowiadana biała księga dotycząca skali współpracy KK z SB i jak do tej pory nie ukazała się. Podobnie będzie i teraz: bedziemy czekać i czekać, a oni będą pisać i pisać.
Wszelkie zdobycze socjalne , jakie wywalczyli robotnicy i chłopi w krwawych strajkach zawdzięczacie lewactwu. Ostrożnie więc z opiniami.
Kiedyś tam, dawno, chodziłem na religię. Ksiądz objaśniał nam, że tylko spowiednik bezgrzeszny jest obdarzony łaska uświęcającą odpuszczania grzechów. Obecnie dowiaduję się, że ksiądz , sam żyjący w grzechu, może innym odpuszczać, kazać żałować, poprawiać się i pokutować. Czyli, grzeszny, ale w łasce? Może więc sam siebie też rozgrzesza ? Coś tu jest nie tego. A co do Kleru, to się nie wybieram, ale jak ten film na siebie zarobi, to zaraz będą kręcić Kler2, podobnie jak Psy. A może serial: Ptaki ciernistych krzewów ?
Kto pokryje wymierne straty kina ?
Diabeł, jako stwór obcy bytujący zazwyczaj w ciele dziewczęcia, posiadający podobno moc okrutną, nie powinien być wrażliwy aż tak na chlorpromazynę, czy diazepam. A tu relanium w żyłę i diabła nie ma tak długo, aż dziewczę chemie wysika. Wniosek prosty, że nie diabeł, lecz defekt chemiczny jest powodem dziwnych zachowań. Według Ojca Kościoła , św, Tomasza, kobieta to stwór nieczysty , pozbawiony duszy, który wodzi na pokuszenie, o co wiec chodzi temu diabłu, skoro nie o duszę? Młodziankowie dusze mają jak się zowie, a czarny ich jakoś nie tyka, ciekawe. Im tez można przecież oleje wcierać tu i ówdzie w ramach akcji antydiabelskich.
Ciekawe, czy postraszą ekskomuniką każdego widza, czy udadzą, że nic się nie stało.
I tym sposobem , sam Bóg obejrzy film, by ocenić , komu Bramy Niebieskie otworzyć.
To straszne, że teraz byle idiota może sobie kręcić filmy do internetu i podniecać niedouczonych. Sklejona z 3 kawałków , zrujnowana pierwszą wojną światową, wojną z bolszewikami Polska z trudem budowała swoją państwowość. Przez cały czas w konflikcie granicznym z sąsiadami, nieprzewidywalnym ZSRR, wrogą Litwą, a nawet Czechami, wojna handlowa z Niemcami. Wielki kryzys gospodarczy. Niemcy wydawali na zbrojenia znacznie więcej niż cały polski budżet. Piłsudski zahamował z znacznej mierze program modernizacji armii. Niemcy czytali nasze szyfry. Zaatakowali z południa, zachodu i północy- w takiej sytuacji żaden plan obrony nie był dobry. Podbiliby anglików, gdyby USA nie pomogła, a ten dupek nadaje, że powinniśmy iść na Berlin. Ciekawostka taka: chwalimy się naszym karabinem przeciwpancernym UR, owszem , mieliśmy ich podobno 3000, ale skuteczność jego była znikoma. Trzeba było podejść blisko, strzelał po prostu klockiem ołowianym, który wybijał w pancerzu dziurkę i tyle. Ponieważ nie wybuchał , nie uszkadzał elementów ukrytych pod pancerzem. Są opisane przypadki bezskutecznego wielokrotnego trafienia czołgu i przypadki unieruchomienia skutkiem zranienia załogi. Żadne państwo nie rozwijało podobnego rodzaju broni ppancernej widząc niską skuteczność. Podana za przykład Finlandia jest przykładem chybionym- wojnę z ZSRR przegrali tracąc znaczną część swego terytorium, złoża niklu, dostęp do morza na północy, południowa część Finlandii w rejonie Hanko była okupowana przez lata, no i wypłacili kontrybucję. Początkowe sukcesy były spowodowane przez trudne warunki terenowe: bezdroża, lasy, góry i jeziora oraz srogą zimę. W Polsce tereny równinne bez przeszkód terenowych uniemożliwiały skuteczna obronę.
Na wieść o napadzie na Polskę królowa Salote Tupou III Królestwa Tonga w Polinezji wypowiedziała jako pierwsza wojnę Niemcom, a społeczeństwo z własnych składek zakupiło nam 2 samoloty Spitfire
Polskie kopalnie prawdopodobnie są już tak nie rentowne, ze zużywają prawie cały prąd, jaki można uzyskac z wydobywanego przez nie, z głębi ziemi węgla. Problem jest raczej z górnikami, którzy chcą ryć węgiel aż do piekła . Znacznie taniej jest przywozić węgiel z zagranicznych odkrywek, a z górników zrobić zespoły pieśni i tańca Śląsk, jak zrobiła ze swoimi górnikami swego czasu angielska Margareta. Ruskim węglem się nie trujemy, bo jest to antracyt do stalowni, wysokiej jakości, o niskiej zawartości popiołów.
Nie chodzi o prawdę, tylko o zasady. Obecnie poznajemy nową wersję prawd objawianych nam przez uczonych w piśmie, tak, że sprawę prawdy możemy sobie pominąć. Te prawdy, które już się wydarzyły, nieistotne są, które się wydarzą, sami sobie możemy wymyśleć, albowiem jest zasada taka, że od stu lat , każdy kolejny rząd odchodził w niesławie, w atmosferze większego lub mniejszego skandalu . Jest więc wielce prawdopodobne i jest to sprawą czasu, kiedy i ten się wywróci na swojej populistycznej polityce. Natomiast zasady są jedne i stałe od zawsze i przypisane człowiekowi honoru. Człowiek honoru uwikłany w skandal odsuwa się w cień , lub strzela sobie w łeb. Niestety ludzi honoru u nas jak na lekarstwo.
Ciekawe, dlaczego niby komuniści mieliby go prześladować tak, że musiał się przed nimi ukrywać i to w Australii?
Wystawa powinna rozpoczynać się od Dekretu Lenina , przyznającego niepodległość państwom nadbałtyckim , w tym Polsce .
Jeżeli chodzi o gass, to będziemy bulić. Wstalismy z kolan bogaci, więc nas stać. Ruski gass z jamału nie podoba się politycznie więc będziemy bulić za ruski gaz, ale z niemieckiej rury. Niedawno, jak donosił Marinetraffic , ruski gazowiec przypłynął po raz pierwszy z ładunkiem gazu skroplonego do USA. I my ten gaz skroplony ruskiej produkcji będziemy u amerykanów kupować, bo będzie już amerykański, a nie ruski. Kupować będziemy też drogi gaz pustynny z Kataru. Gazu bedzie tyle, że juz nie będziemy z pewnością budować gazociągu z pól norweskich, gdzie mamy dokonane inwestycje w złoża. Ruski powie, że rura z Jamału zardzewiała i trzeba z nordstrimowej pipeliny brać. I się weźmie i się zabuli. Ty zabulisz i ja zabulę i on zabuli. Stać nas.
Niewolnik watykańskiej polityki parcia na wschód z religią na ustach. Tak parł na wschód, że na zachodzie pokazał gołą pupę.
Grobowiec mojej rodziny w Ivano-Frankivsku, dawnym Stanisławowie , rozjechany spychaczem razem z całym cmentarzem. Na kościach postawiony hotel. I nikt żadnego ajwaj nie robi.
Na tle planowanej operacji Unthinkable , cały ten patriotyzm dość ciekawie wygląda.
Jest taka piosenka- naprawdę nie dzieje się nic i nie stanie się nic , aż do końca. Zbiorą się partyjne komitety , ułożą listy z podziałem na lisków i zajączki. Liski wchodzą , zajączki na pasztet. Onego czasu, po śmierci Zająca senatora, zaszła konieczność dodatkowych wyborów , celem uzupełnienia składu. Kandydata podano jednego do wyboru- wdowę po Zającu. Wystarczyłoby, aby sama na siebie zagłosowała i byłoby ok, ale dostała ponad 1000 głosów . Protestów nie było. Wola ludu. W naszym kraju demokracji nigdy nie było, nie ma nawet tradycji demokratycznych, co dziwne ta naszą 'demokrację ' w dużej mierze układa nam kościół, który z demokracją nic wspólnego nie ma, gdyż ma strukturę feudalną i feudalne poglądy.
Z tym robieniem w wała, to tak nie do końca...Otóż był kiedyś taki smieszny system socjalistyczny, który przyznawał emerytury nie z uwagi na wysługę lat pracy, tylko na podstawie dziwnej średniej uzyskiwanej z podsumowania dochodów wiodących przedsiębiorstw państwowych.Wielu pracowników doskonale czuło sie w tym gnijącym ekonomicznie systemie : tu urlopik bezpłatny, tu przerwa w zatrudnieniu, tu zwolnienie lekarskie na żniwa, czy sanatorium. Nikt nie przejmował się tym, że gdzieś tam, każdy dzień nieobecności w pracy jest notowany. I oto przyszedł nowy system emerytalny, gdzie trzeba się wykazać kapitałem początkowym, co okazało się dużym zaskoczeniem, bo pieniążków uskładanych mało co, dorobić trudno, emerytura tuż tuz wyliczona na parę złotych. Zapomniało sie juz , jak sie balowało przez lata i krzywdę czuje się. To ten cały wał jest.