byle_nie
Komentarze do artykułów: 1446
„Limanowa bez pamięci – sztandar odcięty od tożsamości”Decyzja o usunięciu wizerunku Piety Limanowskiej ze sztandaru miasta to przykład urzędniczej arogancji i kompletnego oderwania od lokalnej tożsamości. Zamiast chronić tradycję i historię, część radnych i urzędników postanowiła „poprawiać” symbole miasta zza biurka, bez realnych konsultacji z mieszkańcami. Tłumaczenie się zasadami heraldyki brzmi jak wygodna wymówka, a nie uczciwy argument – bo sztandar to nie akademicki rysunek, tylko znak wspólnoty. Matka Boska Bolesna przez lata była symbolem ważnym dla limanowian, niezależnie od poglądów. Jej usunięcie to nie nowoczesność, lecz wymazywanie pamięci. To wstyd, że urząd miasta zamiast łączyć, dzieli i pokazuje, jak łatwo można zlekceważyć głos mieszkańców Limanowej.
Wcześniej.
Jestem za.
Przy okazji zapytam - mija kolejny miesiąc, a w sprawie nowego sztandaru panuje cisza. Jako mieszkańcy mamy prawo wiedzieć, kto konkretnie podjął decyzję o usunięciu wizerunku Matki Boskiej Bolesnej z symboli naszego miasta. Zasłanianie się Komisją Heraldyczną to jedno, ale brak odwagi, by wyjść do ludzi z jasnym oświadczeniem, to drugie. Limanowa to nasza wspólna historia, a nie czyjś prywatny folwark. Czekamy na fakty, a nie uniki!
Wfra pytanie, kto zawinił, tylko prawdę napisz.
Nie mieli czasu bo wychodzili na dach. Na pałacyk zabrakło.
O Matko Boska, początek roku, rozbiórka i jeszcze ten nieszczęsny sztandar.
Gratulujemy lokalnym decydentom spektakularnego sukcesu: walki o "zabytek", który zabytkiem nie jest, w postępowaniu, w którym nie byli stroną. To prawdziwy majstersztyk urzędniczej kreatywności – blokowanie inwestycji w imię "wizerunku", podczas gdy prawo i fakty od początku stały w kolejce po bilety na ten spektakl. Skoro Pani Burmistrz tak chętnie bawiła się w odwołania bez podstawy prawnej, mamy nadzieję, że wykaże się równie wielką fantazją przy pokrywaniu kosztów odszkodowania. Skoro to był jej "autorski show" dla poklasku, to rozliczenie za ten występ nie powinno obciążać portfeli mieszkańców. Czas skończyć z radosną twórczością, za którą płaci miasto, a nie autorzy błędnych decyzji. Biznes w Limanowej najwyraźniej wymaga nie tylko kapitału, ale i cierpliwości do "ekspertów", którzy mylą historię z histerią. Czekamy na rachunek – oby trafił pod właściwy adres prywatny, a nie do budżetu miasta!
Ochłoń bo ci żyłka pęknie.
Wojtku, powiedz nam, coś tam szukał w tym Kauflandzie, Mercosura?
Oj Wojtek Wojtek, będziesz chodził w powiecie bez portek. Ludzie już się poznali na całej tej twojej polityce.
Byle_nie po sionym, Rysiekzpolski, nie bucz teraz. Trzeba było prawdę klepać w każdym domu. A tak teraz rozliczymy my was z tych obietnic. A to, że anonimowo, no cóż, jeszcze trochę. Jak już wszyscy pytają, to i ja zapytam, gdzie się podziało 4, 5 ml.
@psikuty i narki, jazony i inne kormorany, co jeszcze wymyślicie? Ponosi was coraz bardziej i tak ma być. Jazon, nie popieprz sobie przy przełączaniu kont bo gorąco sie robi.
psikuta, narka mam dziwne skojarzenia.
@psikuta nie wprowadzaj społeczeństwa Limanowej w błąd. Miasto limanowa nie utrzymuje WOT. Utrzymanie Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), podobnie jak całych Sił Zbrojnych RP, spoczywa na państwie, a konkretnie na Ministerstwie Obrony Narodowej (MON). Kłamstwo wam wychodzi najlepiej.
@AdamieKniht z moich obliczeń: jakieś 500-600 metrów o szerokości 3,5 metra, więc te kilometry w waszych głowach są tak jak papiery WOT w urzedzie.
1. TAK 2. NIE3. NIE4. BIEDRONKA 5. TAK6. NIE 7. TAK8. TAK 9. ZGOLI KLEKSA 10. NIE 11. BĘDZIE PUSTY 12. NIE13. BĘDZIE
Psikuta, oj głupi ty, głupi.
Chciałem sypnąć komplementem, ale mecenas tak was przemielił, że nie ma co zbierać. Te wasze kłamstewka mają tak krótkie nogi, że ledwo wystają z butów. Wybitna kompromitacja!
Widzę, że loża szyderców spod znaku „Narka”,, Psikuta" znów odpaliła protokół masowego minusowania. Spokojnie – od klikania w dół prawda nie zniknie, najwyżej nabawicie się odcisków. Rozumiem, że szczerość piecze, ale miejcie choć odrobinę godności. Drogie „jazony”, „narki” ,,psikuty" i reszto ekipy klakierów: pomyliły wam się role. Limanowa to nie prywatny folwark kilku panów w garniturach, lecz miasto mieszkańców. Bez nas wasza władza ogranicza się do przestawiania kubków na biurku. Jesteście tylko pionkami, które uwierzyły, że są królami. Pamiętajcie jednak, że na szachownicy u władzy się bywa, a po partii wszystkie figury – i te ważne, i te malutkie – lądują w tym samym pudełku. Pompujcie to balonikowe ego dalej, tylko nie zdziwcie się, gdy ktoś w końcu podejdzie z igłą.