Oserwator
Komentarze do artykułów: 911
Jeżeli ten projekt pilotuje pan Zoń, to nie wróżę mu powodzenia. Obym się mylił.
Modlitwa, a szczególnie różaniec, są w życiu każdego katolika bardzo ważne. Niestety wielu wierzących uważa, że wystarczy "klepać zdrowaśki", a na co dzień można być bliżniemu wilkiem.
Nie widzę korzyści w dzisiejszych czasach z takiego wojska, poza wydatkami na etaty. To samo załatwi doposażona finansowo i w etaty jednostka OSP, która jest mobilniejsza i posiada doskonałe rozeznanie w terenie. Jeżeli się mylę, to bardzo proszę o podanie przykładów.
No comments tzn. ohne Kommentar
Z nami nie tylko handlować ale i rozmawiać nikt już nie chce. My jesteśmy najmądrzejsi i niezależni więc sami sobie poradzimy. No chyba że nie.
Wygląda na to, że w Polsce nie opłaca się uczyć, uczciwie pracować i płacić podatki. Wygodniej nie pracować i otrzymywać różnego rodzaju zasiłki i ulgi lub pracować na czarno i wykazywać zerowe dochody i także otrzymywać ulgi i zasiłki. Dokąd zmierzasz Polsko? A może właśnie o to chodzi rządzącym?
Straszenie kontrolami nic tutaj nie pomoże. Już widzę pracowników UG z noktowizorami obserwujących kominy poszczególnych domów. Można wykorzystać żołnierzy WOT lecz nie batalion, tylko co najmniej pułk musi stacjonować w powiecie, a najlepiej po dwa bataliony w każdej gminie. Można też zlikwidować zbędne i nikomu niepotrzebne, oprócz zarządzających nimi, fundusze i zaoszczędzone w ten sposób środki przeznaczyć na obniżenie akcyzy na prąd, gaz i paliwo. Zawsze są dwa wyjścia.
I bardzo dobrze, że w manifestacji wzięli udział mieszkańcy powiatu limanowskiego. Powinno ich być więcej, szczególnie ludzi młodych. To normalne, że ludzie mają w tej kwestii różne zdania. Jednak jeżeli miałbym stanąć po stronie Bąkiewicza lub Traczyk-Stawskiej, to bez wahania wybrałbym byłą żołnierkę. Czy to się komuś podoba czy nie, to Rząd mojego Kraju zrobił potężny prawny krok w kierunku wyprowadzenia Polski z Unii.
Obiecanki cacanki a głupiemu radość.
Postawa Maksymiliana Kolbego powinna dać nam wszystkim do myślenia a szczególnie Jędraszewskiemu.
Lepiej póżno niż wcale. Każdy pomaga jak może i na co go stać. Gdyby tak jeszcze mogli przywrócić życie tym, co umarli tam z zimna i głodu.
Jeżeli na dany temat nie mam wiedzy, to przyłączam się do opinii jakiegoś, moim zdaniem, wiarygodnego w tym temacie specjalisty. Jedni ufają lekarzom, inni rodzicom, księżom, politykom, sąsiadom czy Bóg wie komu. Jest to naturalne i zrozumiałe. Natomiast jeżeli chce się korzystać ze wspólnych dóbr, to niestety trzeba się stosować do przyjętych przez większość zasad. Np. jeżeli się chce korzystać z dróg i samochodu, to trzeba mieć prawo jazdy. Na własnym podwórku można prawie wszystko, lecz w miejscu publicznym niestety nie. Nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
Każdy normalny i samodzielnie myślący człowiek, a chrześcijanin szczególnie, zanim usiądzie przy suto zastawionym stole, lub zanim położy się do ciepłego łóżka, powinien pomyśleć o tych dzieciach w lesie, niby daleko na wschodzie a jednak w naszym Kraju. Smacznego i spokojnej nocy.
Ciężko mi to powiedzieć, lecz wstyd mi za niektórych hierarchów Kościoła, do którego należę. Wstyd mi za pedofilię, molestowanie i ukrywanie tego, za pazerność, materializm i przepych, za brak reakcji w sprawie cierpień dzieci uchodżców itd.
Wszyscy wiedzą, lecz publicznie i głośno nikt tego nie powie, że większość lekarzy / specjalistów kasuje w prywatnych gabinetach i nie tylko, potężne pieniądze. Kto ponosi za to winę? Pacjenci bo płacą? Lekarze bo biorą?
To dobrze, że władze miasta zaczynają pojmować, że tabakiera jest dla nosa, a nie odwrotnie. Co 500 głów to nie dwie. Aby zapobiec wjazdu ciężarówek do centrum miasta (poza zaopatrzeniem), wystarczy postawić odpowiednie znaki.
Mam pytanie do urzędników zajmujących się promocją w gminach i Powiecie. Kto i po co ma do nas przyjeżdżać?
Mam pytanie. Czy pozostałe gminy powiatu limanowskiego nie poniosły żadnych strat, czy nie zostały ujęte we wniosku Wojewody do Premiera?
Super inicjatywa. Trzymam kciuki i życzę wytrwałości.
Już dzisiaj apeluję do wszystkich radnych powiatowych, którzy bezkrytycznie popierali pomysły ówczesnego zarządu, aby dla wspólnego dobra dali sobie spokój z kandydowaniem do rady powiatu.