Żyją w strachu o swój dom
Męcina. Państwo Jabłońscy, których dom stoi na osuwisku żyją cały czas w strachu i z niepokojem patrzą w przyszłość.
W grudniu 2011 roku, zaraz po remoncie drogi biegnącej zboczem góry Sowiarka zauważono na niej pęknięcia spowodowane przez osuwisko. Po kolejnych kilku miesiącach droga została już tak zniszczona, że ciężko po niej przejechać samochodem, który ma niskie podwozie. Mieszkańcy wyżej położonych osiedli boją się, że stracą do domu dojazd.
Kilkanaście metrów obok drogi stoi dom Państwa Jabłońskich, na którym w grudniu były widoczne tylko małe pęknięcia. Teraz rodzina żyje w strachu, obserwując codziennie jak powiększają się zniszczenia – taras przed domem, który w grudniu był oddalony od domu od 1-2 cm, teraz odchodzi od niego już o kilkadziesiąt. - W jednym z pokoi w suterynach wylewka obniżyła się od ściany o około 2 cm, a dziurę zatkaliśmy szmatami, bo tak ciągnęło zimno. Ziemia w okolicy domu także pęka. Patrzymy jak ten dom stawiany przez nas przez lata niszczeje – mówią Państwo Jabłońscy. – Nie wiemy co będzie dalej.
- Droga będzie przejezdna, będziemy ją poprawiać na bieżąco - zapewnia Władysław Pazdan, wójt gminy Limanowa. – Osuwisko tam było, jest i będzie.
W przypadku gdy będą wysiedlenia z budynku, to będziemy rozmawiać z właścicielami jak w Kłodnem. Natomiast według wstępnych rozeznań, pomocy rządowej, takiej jaką otrzymaliśmy na Kłodne nie dostaniemy, gdyż w ubiegłym roku nie było ogłoszonego stanu klęski żywiołowej.. Oczywiście będziemy się poczuwać do udzielenia tej rodzinie pomocy jak w innych przypadkach sytuacji nadzwyczajnej.
Zobacz również:Może Cię zaciekawić
2 mln zł na wypas owiec
Celem programu jest ochrona bioróżnorodności i krajobrazu poprzez tradycyjny wypas owiec na obszarach: Babiej Góry, Orawy, Gorców, Spiszu, Pienin...
Czytaj więcejKard. Ryś: cała składka z 1 lutego w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Kijowa
W opublikowanym w sobotę liście do wiernych metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś przytoczył wiadomość otrzymaną nad ranem od arcybiskupa ki...
Czytaj więcejWielka Orkiestra Świątecznej Pomocy „robi swoje” od 34 lat - historia fundacji
W niedzielę odbędzie się 34. Finał WOŚP na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. W kweście pod hasłem...
Czytaj więcejNajwyższa emerytura - 51,4 tys. zł; najniższa - 2 grosze
Według ostatnich danych ZUS, w grudniu 2025 r. najwyższa emerytura w Polsce wyniosła 51,4 tys. zł brutto. Pobiera ją mężczyzna, którego staż ...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
Sejm nie uchylił immunitetu posłance Annie Paluch
Wniosek o uchylenie posłance immunitetu Sejm odrzucił w piątkowym głosowaniu; wcześniej odrzucenie wniosku rekomendowała sejmowa komisja regulam...
Czytaj więcejZUS „zeruje” liczniki. Tysiące w kieszeni przedsiębiorców, ale pod jednym warunkiem
Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował właśnie o nowym otwarciu w programie „Mały ZUS Plus”. Co to oznacza w praktyce? Koniec z wylicz...
Czytaj więcejWilki pod domami. Badaczka nie zostawia złudzeń: To nie one szukają nas, to my je zapraszamy
PAP: Właśnie wraca pani z lasu. Jak wyglądał dzisiejszy dzień pracy z wilkami? Sabina Pierużek-Nowak: Tropiliśmy wilczą grupę w Lasach Lubli...
Czytaj więcejNFZ o sprawie 12-latki z Limanowej: relacje szpitali rozbieżne, ale nie ma podstaw do zlecenia kontroli
12-latka przez cztery dni przewożona była karetką z oddziału pediatrycznego szpitala powiatowego w Limanowej do Krakowa do Szpitala Specjalistyczn...
Czytaj więcej
Komentarze (5)
To jest sytuacja nadzwyczajna i pomoc powinna byc mozliwie jak najszybciej udzielona. Nie wtedy jak rodzina zostanie bez dachu nad glowa. Oby tylko w pore zdarzyli uciec i nie doszlo do tragedii.