Został zastępcą naczelnika w KWP
Mł. insp. Marcin Wydra karierę w mundurze zaczynał w rodzinnej Mszanie Dolnej. Niemal prosto stamtąd wyjechał na Bałkany. Dziś jest zastępcą naczelnika Wydziału Prezydialnego KWP w Krakowie. Teraz, po swoich 38. urodzinach, rozmowie z nami, opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość.
Jak do tej pory wyglądała Pana kariera w służbach mundurowych?
Moja służba w Policji rozpoczęła się w 1994 roku, kiedy po maturze postanowiłem zdawać egzaminy do Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Kiedy mi się to udało, zostałem przyjęty na etat w komisariacie w mojej rodzinnej miejscowości Mszanie Dolnej. Tam odbywałem praktyki w trakcie studiów a po ich zakończeniu kontynuowałem służbę jako policjant liniowy. Potem otrzymałem propozycję pracy w Szkole Policji w Słupsku, gdzie przepracowałem osiem lat jako wykładowca. Ostatnie sześć lat spędziłem w Warszawie pełniąc służbę na różnych stanowiskach w Komendzie Głównej Policji. A na początku kwietnia powróciłem do Małopolski jako Zastępca Naczelnika Wydziału Prezydialnego KWP w Krakowie.
Który etap kariery wspomina Pan najlepiej, a który pozwolił Panu zdobyć najwięcej doświadczeń?
Każdy etap pozwolił mi zdobyć inne doświadczenie. Na komisariacie w Mszanie Dolnej zdobyłem pierwsze doświadczenia jako policjant liniowy. Pracując w szkole policyjnej starałem się przekazać swoją wiedzę i doświadczenie innym policjantom. Najlepiej wspominam pewnie te doświadczenia w misjach i innych przedsięwzięciach zagranicznych, w trakcie których miałem okazje poznać bardzo interesujących ludzi z całego świata, głównie policjantów. Bardzo ciekawym doświadczeniem było też z pewnością pełnienie funkcji Pełnomocnika Komendanta Głównego Policji ds. Ochrony Praw Człowieka. Zajmowanie się ochroną praw człowieka przez policję wymaga szerszego spojrzenia na codzienną pracę policjantów i sposób ich zachowania przy wykonywaniu zadań służbowych z perspektywy poszanowania godności każdego człowieka. Trzeba rozumieć pracę policjantów, a jednocześnie wyzwolić w nich wrażliwość na drugiego człowieka, aby każdego traktowali podmiotowo i nie popadali w niebezpieczną rutynę.
Tyle doświadczeń w jednym mundurze…
Tak, mogę więc powiedzieć, ze dzięki pracy w policji byłem już nauczycielem policyjnym, dowódcą policyjnej jednostki specjalnej, realizowałem współpracę międzynarodowa, prowadziłem projekty unijne, zajmowałem się prawami człowieka i wieloma innymi aspektami służby policyjnej
Czy pracując w Mszanie Dolnej planował pan, że tak się potoczy pana życie zawodowe
Nigdy nie planowałem swojej kariery, raczej wykorzystywałem możliwości, jakie pojawiały się w moim życiu zawodowym i podejmowałem coraz to nowe wyzwania. Gdyby w trakcie mojej służby w Mszanie ktoś powiedział mi co mnie czeka w przyszłości pewnie bym nie uwierzył ale teraz z perspektywy czasu wiem, że wszystko jest w życiu możliwe.
Czym dokładnie się pan teraz zajmuje w KWP?
Obecnie jestem zastępcą naczelnika Wydziału Prezydialnego. Wydział ten oprócz obsługi organizacyjnej i kancelaryjno-biurowej kierownictwa małopolskiej policji, zajmuje się m. in. opracowywaniem okresowych ocen, analiz i informacji dotyczących pracy jednostek policji, inicjowaniem i prowadzeniem współpracy międzynarodowej małopolskiej policji, a także prowadzeniem i koordynowaniem działań związanych z pozyskiwaniem funduszy pomocowych Unii Europejskiej.
Jakie są pana plany na przyszłość?
Rozpocząłem nowy etap swojego życia zawodowego w Małopolsce i zamierzam skupić się teraz na nowych zadaniach i wyzwaniach jakie stawia przede mną obecna funkcja. Moja decyzja o przeniesieniu z Warszawy do Krakowa powodowana była również względami prywatnymi. Od sześciu lat wspólnie z żoną i synem mieszkamy w Zielonkach pod Krakowem. Wreszcie możemy pomieszkać wspólnie nie tylko w weekendy. A w dalszej przyszłości zamierzam powrócić do Mszany Dolnej, gdzie w domu rodzinnym mieszka mój brat, a ja po rodzicach odziedziczyłem działkę, na której zamierzam wybudować dom. Taki powrót do korzeni po latach.
No właśnie, czy przy takim intensywnym życiu zawodowym i natłoku obowiązków udaje się panu wygospodarować czas dla rodziny?
Musze przyznać, że bez wyrozumiałości mojej żony i syna do pracy, którą wykonuję, trudno byłoby mi zdobyć aktualne doświadczenie zawodowe. Okresy długiej rozłąki były przez wiele lat na porządku dziennym. Teraz, dzięki pracy w Krakowie wreszcie mam więcej czasu dla rodziny i znajomych.
Może Cię zaciekawić
Kard. Ryś: cała składka z 1 lutego w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Kijowa
W opublikowanym w sobotę liście do wiernych metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś przytoczył wiadomość otrzymaną nad ranem od arcybiskupa ki...
Czytaj więcejWielka Orkiestra Świątecznej Pomocy „robi swoje” od 34 lat - historia fundacji
W niedzielę odbędzie się 34. Finał WOŚP na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. W kweście pod hasłem...
Czytaj więcejNajwyższa emerytura - 51,4 tys. zł; najniższa - 2 grosze
Według ostatnich danych ZUS, w grudniu 2025 r. najwyższa emerytura w Polsce wyniosła 51,4 tys. zł brutto. Pobiera ją mężczyzna, którego staż ...
Czytaj więcejSejm nie uchylił immunitetu posłance Annie Paluch
Wniosek o uchylenie posłance immunitetu Sejm odrzucił w piątkowym głosowaniu; wcześniej odrzucenie wniosku rekomendowała sejmowa komisja regulam...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
ZUS „zeruje” liczniki. Tysiące w kieszeni przedsiębiorców, ale pod jednym warunkiem
Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował właśnie o nowym otwarciu w programie „Mały ZUS Plus”. Co to oznacza w praktyce? Koniec z wylicz...
Czytaj więcejWilki pod domami. Badaczka nie zostawia złudzeń: To nie one szukają nas, to my je zapraszamy
PAP: Właśnie wraca pani z lasu. Jak wyglądał dzisiejszy dzień pracy z wilkami? Sabina Pierużek-Nowak: Tropiliśmy wilczą grupę w Lasach Lubli...
Czytaj więcejNFZ o sprawie 12-latki z Limanowej: relacje szpitali rozbieżne, ale nie ma podstaw do zlecenia kontroli
12-latka przez cztery dni przewożona była karetką z oddziału pediatrycznego szpitala powiatowego w Limanowej do Krakowa do Szpitala Specjalistyczn...
Czytaj więcejFerie za "symboliczną złotówkę". Uczniowie zwiedzą Małopolskę prawie za darmo
Nadchodzące ferie zimowe w Małopolsce (31 stycznia – 15 lutego 2026 r.) zapowiadają się wyjątkowo atrakcyjnie pod względem komunikacyjnym. Wł...
Czytaj więcej- Kard. Ryś: cała składka z 1 lutego w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Kijowa
- Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy „robi swoje” od 34 lat - historia fundacji
- Najwyższa emerytura - 51,4 tys. zł; najniższa - 2 grosze
- Sejm nie uchylił immunitetu posłance Annie Paluch
- ZUS „zeruje” liczniki. Tysiące w kieszeni przedsiębiorców, ale pod jednym warunkiem
Komentarze (0)