9°   dziś 4°   jutro
Sobota, 14 lutego Cyryl, Metody, Walenty, Walentyna, Zenon, Liliana

Za ścianki nie trzeba płacić

Opublikowano  Zaktualizowano 

Deweloperzy nie będą mogli wliczać do powierzchni użytkowej mieszkania przestrzeni pod ścianami działowymi - informuje w piątkowym wydaniu „Rzeczpospolita". Tak wynika z wchodzącej w życie 13 lutego nowelizacji ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym.

Bezpośrednim powodem jej wprowadzenia było wliczanie przez niektórych deweloperów do powierzchni użytkowej mieszkania powierzchni pod ścianami działowymi. Zgodnie z nowymi przepisami w umowach, które konsument zawrze z deweloperem, cena lokalu lub domu jednorodzinnego ma być określana jako iloczyn mkw. powierzchni użytkowej przedmiotu umowy oraz ceny za mkw. powierzchni użytkowej. Powierzchnia użytkowa ma być ustalana zgodnie z zasadami zawartymi w Polskiej Normie, dotyczącej określania i obliczania wskaźników powierzchniowych i kubaturowych w budownictwie, obowiązującej w dniu złożenia wniosku o pozwolenie na budowę lub zgłoszenia budowy - przypomina gazeta.

Zdaniem części prawników, nowelizacja jest spóźniona o kilka lat, bowiem obowiązujące przepisy rozporządzenia ministra rozwoju z 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego oraz nowa wersja Normy (PN-ISO 9836:2022-07) nie dopuszczają wliczania do powierzchni użytkowej powierzchni pod ścianami działowymi. Jednak w tej kwestii wciąż jest wiele niejasności - pisze „Rz”.

W opinii adwokat Joanny Zdanowskiej ze ZdanLegal Kancelarii Adwokackiej w Warszawie, choć ustawa reguluje umowy, które będą zawarte po 13 lutego, to ma ogromne znaczenie dla toczących się spraw i będzie wręcz przyczyną uruchomienia fali pozwów z roszczeniami wobec deweloperów o zwrot części ceny nienależnie naliczonej za powierzchnię pod ścianami działowymi. „Z mojej praktyki wynika, że różnice po korekcie dotyczą 1,5 do 3 metrów kwadratowych. W przypadku Warszawy roszczenia mają wartość od około 20 do 60 tys. zł. W przypadku innych miast, te kwoty mogą być mniejsze, ale zawsze będą to spore pieniądze" – powiedziała „Rzeczpospolitej" mec. Zdanowska. (PAP)

Zobacz również:

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Za ścianki nie trzeba płacić"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]