Hołownia: potrzebny jest dzisiaj prezydent, który zajmie się "robotą a nie pałacowaniem"
Kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta Szymon Hołownia ocenił, że w dzisiejszych czasach potrzebny jest prezydent, który zajmie się "robotą a nie pałacowaniem". Ocenił, że to on jest kandydatem najlepiej przygotowanym merytorycznie na ten urząd.
We wtorek i w środę Hołownia w ramach kampanii wyborczej przebywał w Podlaskiem, ostatnim punktem jego wizyty było wieczorne spotkanie z mieszańcami w Białymstoku.
"Prezydent nie ma czasu się nudzić, prezydent nie jest od pałacowania, prezydent jest od roboty" - mówił Hołownia podczas spotkania. Obiecywał, że jako prezydent będzie podejmował wiele inicjatyw i będzie aktywny.
Ocenił też, że w Pałacu Prezydenckim potrzebny jest ktoś, kto "będzie nadawał ton w myśleniu o strategii, w którą stronę to państwo ma się rozwijać". Dodał, że to właśnie zadaniem prezydenta jest wypracowanie ze wszystkimi ugrupowaniami politycznymi strategii. Nawiązał tu do wypracowania strategii w ochronie zdrowia, bo - jak zauważył - taktyka dokładania kolejnych pieniędzy, nie poprawia jej sytuacji.
Zobacz również:
Kard. Ryś: cała składka z 1 lutego w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Kijowa
Nocny spektakl nad Limanowszczyzną. Na niebie pojawiła się zorza polarna
Zdaniem marszałka Sejmu, prezydent powinien być rzecznikiem przedsiębiorczości w Polsce, znać się na bezpieczeństwie, dbać i zabiegać o sojusze. "Dzisiaj prezydent ma nie wysiadać z samolotu, kiedy nie zajmuje się polskimi sprawami, tylko latać, budować sojusze, kontrakty, a w połowę tego samolotu zabierać polskie firmy, małe i średnie, żeby leciały w świat i budowały kontakty. To jest dzisiaj potencjał tej dyplomacji gospodarczej kompletnie niewykorzystany" - podkreślił.
"Wydaje mi się, a możecie mnie odpytać, najlepiej przygotowanym merytorycznie kandydatem w tych obszarach do pełnienia tego urzędu, jeśli chodzi o doświadczenie i znajomość struktur państwa, bo wiem jak one działają" - mówił Hołownia. Zwrócił uwagę na swoje doświadczenie bycia marszałkiem Sejmu.
Mówiąc o swoim konkurentach Sławomira Mentzena (Konfederacja) nazwał "prowokatorem z zerowym doświadczeniem". Według niego z wypowiedzi popieranego przez PiS Karola Nawrockiego wynika, że jako prezydent będzie wszystko blokował i wetował. Ocenił, że jeśli wygrałby Rafał Trzaskowski (KO), to wtedy zarówno prezydent jak i premier, a także marszałek Sejmu byliby z PO, co sprawiłoby, że w kolejnych wyborach parlamentarnych wygra PiS z Konfederacją, który - jak powiedział - "nas zaora i poprowadzi na Wschód".
"Ja dlatego zdecydowałem się kandydować przeciwko kandydatowi Donalda Tuska, ja dlatego zdecydowałem się kandydować przeciwko kandydatowi Jarosława Kaczyńskiego i przeciwko prowokatorowi, kandydatowi chaosu, bo uważam, że Polska dzisiaj potrzebuje odpowiedzialnego prezydenta z doświadczeniem i wiedzą, lubiącego ludzi i umiejącego budować i załatwiać sprawy razem z Polakami" - powiedział Hołownia.
Nawiązał też do sondaży, w których ma 8 proc. poparcia. Ocenił, że to jeszcze nic nie znaczy. Mówił, że nie jest to satysfakcjonujące, ale ma dwa miesiące, żeby to zmienić. Przypomniał, że wcześniej wypełniał swoje obowiązki marszałka, obecnie wziął urlop. Zapowiedział, że do świąt wielkanocnych odbędzie w sumie 100 spotkań w 60 miastach.
Hołownia powtórzył też to, co wcześniej tego dnia mówił na konferencji prasowej, podkreślając, że Podlaskie "to nie jest dziki Zachód", ani poligon, a takie przedstawianie regionu sprawia, że przestają tu przyjeżdżać turyści, a ludzie traktuje to miejsce "jak przedpole wojennego piekła".
Jak zauważył, po to państwo wydaje pieniądze na umocnienia granicy, na Tarczę Wschód i na wojsko, żeby województwo podlaskie było bezpieczne. Zapewnił, że jest tu bezpiecznie.
Ocenił, że w regionie potrzebne są lotniska w Białymstoku i w Suwałkach, które będą miały nie tylko zastosowania cywilne, ale też wojskowe. Wskazał też, że potrzebne są kolejne środki, żeby wesprzeć rozwój tego regionu, a także przedsiębiorców.
Wspomniał, że wcześniej tego dnia spotkał się m.in. z przedsiębiorcami z regionu. Jak podsumował, było to "dwie godziny łomotu za wszystkie rzeczy, które nie zostały zrobione, dowiezione, które jeszcze powinny być zrobione".
Jedno z pytań podczas dyskusji dotyczyło możliwości otwarcia choć jednego przejścia na polsko-białoruskiej granicy w Podlaskiem, które są zamknięte. Przedsiębiorca mówił, że "granica wschodnia umiera, przedsiębiorcy umierają". O otwarcie przejść apelują od dawna przedsiębiorcy z regionu.
W Podlaskiem zamknięte są wszystkie drogowe przejścia graniczne z Białorusią, czynne są tylko dwa kolejowe - w Kuźnicy i Siemianówce. Drogowe przejście w Kuźnicy jest zamknięte od listopada 2021 r. po tym, gdy rozpoczął się tam kryzys migracyjny wywołany przez stronę białoruską. Od lutego 2023 r. zamknięte jest przejście w Bobrownikach. Decyzja taka zapadła, gdy białoruski reżim wydał wyrok ws. dziennikarza, działacza Związku Polaków na Białorusi Andrzeja Poczobuta. W Lubelskiem ruch cały czas odbywa się na przejściu w Terespolu.
"Rozumiem, że w sprawach przejść z Białorusią kluczowym wątkiem jest bezpieczeństwo, ale jeśli radzimy sobie z jednym przejściem w Lubelskiem, to może poradzimy sobie również w Podlaskiem, a to jest dla naszego regionu fundamentalnie ważna sprawa" - powiedział Hołownia. Dodał, że kwestia otwarcia przejść w regionie była podnoszona na spotkaniu z przedsiębiorcami. Obiecał podjąć rozmowy z szefem MSWiA w tej sprawie. Jednak - jak zauważył - to nie od niego obecnie zależy, ale jako prezydent "mógłby wymóc na tym rządzie więcej i dużo konkretniej".(PAP)
Może Cię zaciekawić
Kard. Ryś: cała składka z 1 lutego w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Kijowa
W opublikowanym w sobotę liście do wiernych metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś przytoczył wiadomość otrzymaną nad ranem od arcybiskupa ki...
Czytaj więcejWielka Orkiestra Świątecznej Pomocy „robi swoje” od 34 lat - historia fundacji
W niedzielę odbędzie się 34. Finał WOŚP na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. W kweście pod hasłem...
Czytaj więcejNajwyższa emerytura - 51,4 tys. zł; najniższa - 2 grosze
Według ostatnich danych ZUS, w grudniu 2025 r. najwyższa emerytura w Polsce wyniosła 51,4 tys. zł brutto. Pobiera ją mężczyzna, którego staż ...
Czytaj więcejSejm nie uchylił immunitetu posłance Annie Paluch
Wniosek o uchylenie posłance immunitetu Sejm odrzucił w piątkowym głosowaniu; wcześniej odrzucenie wniosku rekomendowała sejmowa komisja regulam...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
Groźny wypadek na DK75 - droga odblokowana po wielu godzinach
Do zdarzenia doszło w piątek, 23 stycznia, tuż po godzinie 6:00 rano. Na 21. kilometrze trasy (odcinek Brzesko – Gnojnik) doszło do zd...
Czytaj więcejNiedziela handlowa
Najbliższa niedziela będzie pierwszą w tym roku niedzielą handlową. Kolejne przypadają na 29 marca, 26 kwietnia, 28 czerwca, 30 sierpnia, a tak�...
Czytaj więcejDORSZ: w środę zaobserwowano wzmożoną aktywność bezzałogowych statków powietrznych nad granicą polsko-białoruską
Dowództwo Operacyjne poinformowało o tym, we wpisie na platformie X. Podkreślono, że aktywność bezzałogowców była nieprzerwanie monitorowan...
Czytaj więcejGOPR: poszukiwania turysty w Beskidzie Sądeckim; nie wrócił na noc
Zaginiony ma około 180 cm wzrostu. Jak przekazał GOPR, mógł być widziany przez innych turystów na szlakach turystycznych Beskidu Sądeckiego w r...
Czytaj więcej- Kard. Ryś: cała składka z 1 lutego w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Kijowa
- Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy „robi swoje” od 34 lat - historia fundacji
- Najwyższa emerytura - 51,4 tys. zł; najniższa - 2 grosze
- Sejm nie uchylił immunitetu posłance Annie Paluch
- ZUS „zeruje” liczniki. Tysiące w kieszeni przedsiębiorców, ale pod jednym warunkiem
Komentarze (0)