11°   dziś 18°   jutro
Poniedziałek, 13 kwietnia Przemysław, Ida, Marcin, Hermenegilda, Artemona, Justyna

Czy „błękitny węgiel” uratuje nas przed smogiem?

Opublikowano  Zaktualizowano 

O tym, że stan powietrza w naszym mieście, szczególnie w okresie sezonu grzewczego, pozostawia, delikatnie mówiąc, wiele do życzenia chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Być może jednak istnieje lekarstwo na poprawę jakości nie tylko nowosądeckiej atmosfery, a nosi ono tajemniczą nazwę „błękitnego węgla”.

O nim to właśnie dyskutowali na wtorkowym spotkaniu w ratuszu przedstawiciele władz miasta i powiatu, burmistrz Muszyny oraz reprezentanci Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu i spółki Polchar Sp. z o.o. z Polic. Efektem tych rozmów było podpisanie deklaracji o wprowadzeniu „błękitnego węgla” do eksploatacji na terenie miasta i powiatu nowosądeckiego oraz gminy Muszyna. Działania te określone zostały mianem „Eksperymentu Sądeckiego 2”.

A czym w ogóle jest tzw. „błękitny węgiel”? Wbrew swojej nazwie, nie ma on błękitnego koloru, a wyglądem przypomina koks. – Powstaje on z węgla kwalifikowanego w procesie przeróbki termicznej. W porównaniu do węgla klasycznego spalanego w tym samym palenisku generuje emisję pyłową na poziomie siedem do dziesięć razy mniejszym, emisję siarki na poziomie trzy razy mniejszym, a emisję związków organicznych na poziomie 10 razy mniejszym – wyjaśnia dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu Aleksander Sobolewski i dodaje, że to prawdziwie szokowa zmiana jakości. Technologię produkcji „błękitnego węgla” opracowali naukowcy z kierowanego przez niego instytutu, a przeprowadzone przez nich testy były niezwykle obiecujące.

Plusem nowego paliwa jest fakt, że może być ono wykorzystywane nawet w najprostszych paleniskach i nie potrzeba zmieniać pieców na nowszy i bardziej kosztowny typ urządzenia, minusem, niestety jego cena. Wynika ona, jak podkreśla Aleksander Sobolewski z samego mechanizmu jego produkcji i prawdopodobnie nie będzie ona mogła ulec w najbliższym czasie obniżeniu. To może być poważna bariera dla mniej zamożnych klientów, stąd konieczność państwowych gwarancji dla biznesu zajmującego się wprowadzaniem węgla do obiegu.

Zobacz również:

Mimo ewentualnej ceny warto podkreślić, że „błękitny węgiel” może być alternatywą dla ogrzewania gazowego czy innych, droższych materiałów ekologicznych. – Wiemy, że w wielu gospodarstwach węgiel z powodów ekonomicznych będzie głównym materiałem opałowym – podkreśla prezydent Ryszard Nowak i dodaje – Chcemy, aby ten węgiel był jak najbardziej ekologiczny i emitował jak najmniej zanieczyszczeń.

Ze strony gmin sądeckich porozumienie podpisali Prezydent Miasta Ryszard Nowak, Starosta Powiatu Nowosądeckiego Marek Pławiak oraz Burmistrz Muszyny Jan Golba. Ze strony zabrzańskiego instytutu i firmy Polchar deklarację podpisali Aleksander Sobolewski oraz prezes zarządu firmy z Polic Alex Nielsen.

Sądeckie gminy zadeklarowały wsparcie organizacyjne, logistyczne i informacyjne dla realizacji „Eksperymentu Sądeckiego 2”, zaś sygnatariusze z Zabrza i Polic zadeklarowali opracowanie wniosku o dofinansowanie przedsięwzięcia przez Narodowy i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska.

fot. Tatiana Biela

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Czy „błękitny węgiel” uratuje nas przed smogiem?"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]