peres
Komentarze do artykułów: 2009
@znany według jakiego klucza wyszło Ci, "że gdyby przestać płacić pensje pracownikom, to w sklepach byłoby wszystko za darmo"? I jakie przełożenie ma to na ubecję? Pomieszały Ci się wątki i ich znaczenie?
Dodam jeszcze, że Barcelona nie została wyznaczona do rozgrywek meczów na tych mistrzostwach, a Sewilla. Mimo to poczekajmy do 11 lipca...
Taką wizję przed Mistrzostwami Europy miał Jackowski - fragment artykułu z jego wizją: Jasnowidz Krzysztof Jackowski przewiduje, że będziemy świadkami wyjątkowo przerażających wydarzeń, które zepchną piłkę nożną na drugi plan. - Barcelona. Coś się poważnego wydarzy w Barcelonie. To się wydarzy podczas mistrzostw Europy. Coś niedobrego może się wydarzyć w Barcelonie - powiedział Krzysztof Jackowski. Jeśli wierzyć przepowiedniom, niebawem możemy być świadkami czegoś złego. Wszystko ma się wydarzyć w stolicy Katalonii - Barcelonie, w której ma dojść do wyjątkowo przykrych i przerażających scen. Miejmy nadzieję, że wizje jasnowidza są błędne. W przeciwnym razie zapomnimy o rozgrywanym czempionacie Starego Kontynentu. Poczekam do ostatniego meczu rozgrywanego w Barcelonie. Jeżeli się sprawdzi, to powiem, że to jest gość. A jak się nie sprawdzi, to nie muszę nic mówić.
Oczywiście, że chwałę postawę strażaków oraz ludzi, którzy dostarczyli różne produkty i narzędzia dla pogorzelców. To naturalna reakcja. Naturalną reakcją jest też krytyka pana w niebieskich spodniach, który tragedię i niedolę ludzką wykorzystuje do własnej promocji. Trzeba mieć jakieś wyczucie i umiar. Nawet się zastanawiam, czy to praktycznie nieustanne fotografowanie się gdzie tylko się da, nie jest jakąś chorobą?
I taki zaszepiony na wygranej hulajnodze może podjechać do limanowskiego szpitala, gdzie legalnie odwiedzi chorego na oddziale. Same pozytywy.
Piękna inicjatywa strażaków, a słowa potwierdzają zdjęcia. Tylko dlaczego znów "podpiął się" do zdjęcia pan w niebieskich spodniach? Ani słowa nie ma w tym artykule o jego pomocy. To naprawdę już dawno nie jest śmieszne.
A może każdemu Polakowi po 500 plus żeby nie odczuwał tych podwyżek?
My mamy prezydenta? Musiałem coś przeoczyć...
W tym pierwszym punkcie to albo coś się zaleca, albo coś się musi!!! Niech twórca tych zasad zdecyduje się czy coś jest zaleceniem, czy przymusem. A tak na marginesie, to na jakiej podstawie prawnej dyrekcja szpitala wymaga od odwiedzających certyfikatów covidowych i takim może zezwolić na odwiedziny? To osoby bez tych certyfikatów są gorsze, trędowate, wykluczone ze społeczeństwa? To są tacy sami ludzie, jak ci zaszczepieni, czyli zdrowi i niezarażający. Idiotyzm, pogania idiotyzm.
@dzedaj nie słuchałeś rodziców i wyszedłeś "na słońce". Efekty widać. Nawet nie mam się do czego odnieść. Szkoda.
Bez Antoniego to już nie ten sam WOT.
@bigi18 twoje wnioski o braku mojej zaradności są trywialnie mówiąc z doopy wzięte. Chciałem ci coś uzmysłowić, ale przykro mi. Nie ogarniasz tego. Ty nie rozumiesz sytuacji innych osób, które w danym momencie mają problem. Często rozwiązanie takiego problemu nie wynika z braku zaradności osób, które napotkały na problem. Twoje wizjonerskie perspektywy rozwiązania problemu mieszczą się w kanonach wyjścia z sytuacji. Pamiętaj jednakże, że są to rozwiązania wręcz ekstremalne. Pomyśl! Kiedy kosisz trawę w ogrodzie i odpadnie ci jedno z kół, bo śruba się poluzowała, to kupujesz nową kosiarkę? Można, ale czy trzeba albo każdego na to stać? Wracając do wody. Jeżeli dana gmina posiada ujęcie i ty z niego korzystasz,bo masz podpisaną umowę, płacisz odpowiednią opłatę, to oczekujesz dostarczania tej wody. Czyż nie? Jeżeli woda posiada bakterie coli albo są braki, to w czyjej gestii jest usunięcie problemu? Ktoś jest administratorem wodociągu i ma zapewnić stały dopływ wody mieszkańcom, co zresztą zawarte jest w umowie, o czym być może nie wiesz. I można wykopać swoją studnię na działce, ale musisz mieć pewność, że ta woda na niej występuje. Można pokusić się o studnię głębinową, ale też nie wszędzie taka woda występuje. No o na końcu, a może na początku finanse. To jest spory wydatek i nie każdego stać,by w danym momencie zainwestować dużą sumę. I podobnie jest ze zmianą mieszkania w mieście na wybudowanie domu na wsi. Chyba już tego nie muszę rozwijać? Twoja logika jest bardzo uproszczona i nie obejmuje procedur, możliwości finansowych, czy nawet zależności mentalnych innych osób. Twoje rozwiązania są nieprzemyślane i nieadekwatne do sytuacji i wielu osób, których problem dotyczy. I taka peunta - porównanie. Boli cię ząb i co zrobisz. Nie będziesz się oglądał na dentystę i sam wyrwiesz kleszczami, kombinerkami lub innym narzędziem? A może pójdziesz do dentysty żeby ci wyrwał? A może pójdziesz do dentysty i zęba ci wyleczy, bo nie ma potrzeby wyrywania. Na przyszłość pomyśl i nie upraszczaj wszystkiego do swojego poziomu. Pozdrawiam.
@dzedaj znów bardzo wyraźnie "obniżyłeś loty". Tak się zakręciłeś w ostatnim komentarzu, że nie sądzę, iż go sam rozumiesz?! Jednak jest nadzieja, że cię trochę "puści", bo upały stają się mniej dokuczliwe. A co tam u szwagra Piotrka? Dostanie jakiś awans z okazji Święta Policji, które już za miesiąc?
Zaległe ćwiczenia, których nie zdążył zrealizować Antoni.
@bigi18 nie obraź się, ale ty naprawdę jesteś prymitywny, prezentując publicznie swój sposób myślenia. U ciebie wszystko jest proste. Nie masz wody, to wykop sobie studnię... Jest hałas w mieście, to kup działkę na wsi i wybuduj sobie dom....itt., itp. Dla ciebie wszystko jest łatwe i proste, bo jesteś raczej.... prostym człowiekiem.
No i kolejna postać, która nie ma odporności na upały.... Grażynka.
Dzedaj tylko się nie rozpłacz. Z takim żalem to napisałeś, że ruszyło moje głębokie pokłady współczucia. Taki jesteś inteligentny i przebiegły, a zachowujesz się jak dziecko... Mamo, bo Jasiu mnie opluł, a Jasiu na to, bo ona mnie kopnęła. Idź do wujka na grilla, wypij browara i zrelaksuj się. Pozdro.
Tak się komuś wyrwało: "saddam, dla ciebie szambo starczy. Twoje własne najlepiej, bo najlepiej czujesz się we własnym g*wnie". Można bez nienawiści? No nie wiem.
Miłość nie zna granic.
Dzedaj imponujesz mi. Pięknie wypunktowałeś polemizującą forumowiczkę. Widzę, że doświadczenie ze mną wiele wniosło do Twojej dokładności i merytoryki. Brawo.