Rotmistrz
Komentarze do artykułów: 137
Hiena,Swoje racje przedstawiłem, bardziej klarownie ich nie można przedstawić bo rysować tutaj się nie da a do ciebie pewnie być " może " wersja obrazkowa trafiła. Koncza dyskusję z tobą posłużę się cytatem pewnego pisarza " nie wchodz w dyskusję z idiota bo wchodzisz na jego poziom sprawiając mu tym samym przyjemność.."
Hiena, naucz się czytać ze zrozumieniem, bo też kuleje to u ciebie, jak i szeroki kontekst zrozumienia problemu. Nie będę przekonywał twoje " może " bo szkoda mi czasu. Hamulcowym a teraz grabarzem promocji i turystyki miasta jest Burmistrz i jego " świta " oni stali nad Wydziałem Promocji i Turystyki. To oni wydawali dyspozycję jak to wyglądać lub w tym wypadku nie wyglądać. Nie pisałem o " sukcesach " tego Wydziału bo ich nie ma z takiego właśnie powodu ze Włodarze widzą tylko kawałek chodnika do remontu ale nie widza np. Sens przygotowania solidnego przewodnika po Limanowej. Jeśli ci się wydaje że promocja sprowadza się tylko do napisania na papierze w wersji elektronicznej przetargu lub konkursu to możesz sobie paść z nimi w ramiona. Likwidacja Wydziału to po prostu " symbol " i " podsumowanie " działań władz miasta w temacie jego promocji
terorist, racja była, teraz będzie jeszcze bardziej, ale to wina w 100 % Burmistrza , jego zastępcy i pozal takich " społeczników " którzy się pokazują tylko 11 listopada przy pomniku. Limanowa to był zawsze specyficzny stan umysłu jeśli chodzi o te tematy.
Hiena, jasne ze szkoda każdej zwolnionej osoby, ale nie obrażając zwykłego Kowalskiego, mówimy o kimś czymś co ma dbać na zewnątrz o " wizytówkę " miasta co ma zachęcać do przyjazdu turystów, gości itd. Chyba nigdy nie pracowałeś lub nie pracujesz w urzędzie bo widać po twoich wpisach w tym temacie stereotypowe myślenie typu " urzędas nic nie robi i życie utrudnia ". Po pierwsze : żeby obchnac komus " zadania " np. Organizacja urodzin super wiceburmistrza ;-) musi być na to zgoda rady, konkurs, przetarg. Co wymaga góry papierów, czasu i osób które by to przygotowaly. Tak to wygląda bez wydziału promocji i turystyki. Oczywiście można do tego odelegowac Xksinskiego z innego wydziału, ale wtedy nie robi swojej roboty i robia się opóźnienia, na co np. Ty będziesz zlozeczyl. Poza tym promocja i turystyka to tez praca po 15. Nie raz do późna w nocy, bo trzeba dopilnować tego czy tamtego, również jeśli nie będzie promocji to trzeba dopilnować czy podmiot który wygrał przetarg w ciula sobie nie leci. Nie ogarnie tego jedna osoba, no chyba ze promocja i turystyka ma być u nas tylko z nazwy i na to się zanosi.
Hiena, w końcu szaleństwo zwane " pandemia " się skończy a wtedy kto się będzie zajmował tematem promocji i turystyki ? Jedna osoba? Czy może będziemy zatrudniać nowe osoby ? Ok można przesunąć do innej pracy z racji braku możliwości zadań, ale ja tu widzę drugie dno sprawy. Po prostu nie czując kompletnie tematu za radą pewnie swojego " towarzysza " Zonia pozbył się ludzi którzy mu w dodatku nie przyklaskują i tyle w temacie.
Widząc we wpisach pod artykułem wypowiedzi znawców tematu " ciecia biurokracji ".Powiem tak : o ile nie mam zastrzeżeń, ba wręcz chylę czoła nad inwestycjami włodarza i jego świty ( remonty drog, chodników itd. ), to ręce załamuje nad nazwijmy sfera kulturalna, turystyczna. Nie ma KIERATU, bo organizatorzy nie mogli się dogadać z władzami, LIMANOWA FORREST tez odszedł do historii, Granvity Revolt tez się zwinęli z toru pod Miejska Góra, brak imprez kulturalnych, sprzedaż o bezcennej wartości historycznej budynku biblioteki, do nie dawna w najlepsze trwał " handel " grobami zasluzonych Limanowa na starym cmentarzu...Wiem, że najważniejsze są drogi, mosty itd. Ale mam pytanie czy Limanowa ma na swoich obszarze jakieś gigantyczne zakłady pracy żeby " olac " w ten sposób turystyke i promocje ? Co z tego ze będzie piękny rynek i wyremtowane drogi, skoro zaraz po rynku będą biegać kury, bo nic ciekawego w Limanowej nie będzie się działo i nic nie będzie do oglądania? Nie jest tajemnicą poliszynera ze burmistrz nie " czuje " takich tematów, ale po to ma wokół siebie takich takich ludzi żeby był jakiś balans. Tym czasem słucha tylko siebie no i po zal się boze swojego zastępcy. Pani Szyler zapronowal prace w archiwum. Więc tak wygląda jego " propozycja ".
Żeby jakoś uzasadnić restrykcje, po to przecież prawny bubel, to voila " nagle " wzrosła " liczba zachoran i zgonów pewnie każdy denat nie mający np. Siekiery w głowie jest dopisywany do statystyki...
https://m.youtube.com/watch?v=Dt65ADAiX0o&feature=share Proszę zwrócić uwagę zwłaszcza na wypowiedzi : głównego doradcy premiera do spraw walki z COVID, i ministra który będzie odpowiedzialny za wdrażanie tej cudownej szczepionki. .... Buta, hipokryzja, arogancją, syndrom nieomylności, realizacja snu każdego polityka o autorytarnej władzy...no i oczywiście wielkie pieniądze, no przecież obecny minister zdrowia był i jest jedną z " twarzy " firmy koncernu farmaceutycznej odpowiedzialnej za produkcję jednej z szczepionek...
Dodatkowo sam zakaz przemieszczania się w Sylwestra jest tak samo niezgodny z prawem, bo zgodnie z ustawodastwem można go wprowadzić tylko po ogłoszeniu stanu klęski żywiołowej lub stanu nadzwyczajnego. Kłamią jak z nut bo według ich zapewnień z przed 2 miesięcy powinniśmy być w strefie żółtej przy tej liczbie wykrytych osób zakażonych i powinny być luzowane restrykcje
Parafrazujac słowa Napoleona..." Lepiej żeby armia baranów dowodził lew, niż armia lwów baran..." tu mamy kilku baranów, co gorsza tempo upartych, działających wbrew wszystkiemu i wszystkim, idących ślepo za stadem baranów z innych krajów. Co z tego że szpitala tymczasowe stoją niemal puste i wylozono na nie miliony, co z tego że są poważne wątpliwości co do testów i publikowanych danych o zachorowaniach i śmiertelności, co z tego że mamy największy od czasów zakończenia II wojny światowej przyrost zgonów osób zmarł na różne schorzenia, bo " wszytkie ręce " rzucono do walki z " pandemia ", Co z tego że bardzo dużo lekarzy i epidemiologow, wirusologow, mówi wprost że ta taktyka to jak strzał we własną stope, Co z tego że coraz głośniej mówi się o milionowych szwindlach firm farmaceutycznych i medycznych powiązanych z poprzednim ministrem zdrowia i obecnym...ważne że realizuje się przy okazji wizje baranów o autorytarnej władzy...to że upadnie przy tym branza turystyczna to pikuś, no przecież będzie " Tarcza 6.0 " która da im kasę na waciki, bo jeść nie muszą
Taa, nie ma jak " złote rady " eksperta rządowego. Witamina C to placebo, a maseczki są jak drzwi pancerne chroniące sejf. Pewien amerykański dzienikarz sprawdził przed kamerami jaki to zbawieni wpływ mają maseczki, podpinajac czujnik tlenku węgla. Prosta próba i wyszło że natężenie tlenku węgla rośnie do niebezpiecznego poziomu, a to że chronią przed emisją wirusa, no cóż owszem, ale te specjalne chirurgiczne, zmieniane regularnie. Poza tym powinny je nosić osoby chore i tyle w temacie.
Dużo witaminy C, i D3 K2, cynku, kiszona kapusta lub pić kiszonke z czerwonych buraków. Ruch i aktywność na świeżym powietrzu. Wyłączyć telewizor, nie czytać pierdol. Gwarantuje że będziecie zdrowi.
Kolejna nie przemyślana decyzja za przysłowiowe za 5 minut 12. Kto wróci pieniądze ludziom, którzy handluja zniczami, kwiatami koło cmentarzy ?! https://zyciekalisza.pl/artykul/mozna-wyleczyc-covid-19/1095597.amp
Powiem tak : cenie Limanowa in. za to długie lata informowania nas o różnych wydarzeniach z regionu. Oczywiście każdy ma swoje zdanie czy sa to rzetelne i konkretne informacje. Dla są, ALE nie te dotyczące pandemii. Sami dokładanie do ogniska zwanego " histeria, strach, panika ". Wpisujac się w nurt mediów które to robią.Owoce już są zbierane, a nie są one słodkie. To że szpitale i służba zdrowie ledwo zipie wynika z długoletnich zaniedbań ( niskie, wręcz śmieszne pensje, co raz starsza, przemeczona kadra, nie trafione inwestycje, bo zamiast w ludzi inwestuje się w sprzęt ). Zamieszanie jakie wytworzyli " fachowcy " z rządu, uwypuklilo na zewnątrz problem jaki od dawna był. Ja wierzę nie yotobowych fachowcom tylko lekarzom z długoletnim doświadczeniem w tej materii, jakimi są prof. Kuna czy dr. Martynika ( czemu ich nie cytujecie ?! ,). Obaj zgodnie twierdzą, że już 70 % - 80 % miało lub ma COVID, z tego 1 lub 2 ,% czyli osoby z chorobami współistniejacymi są najbardziej narażone i wobec takich osób należy zastosować środki bezpieczeństwa jski konowaly z rządu stosują wobec nas wszystkich. Rezta musi postawić na profilaktykę ( ruch, zdrowy tryb życia wwitaminy zwłaszcza D3 i K2, w razie chorowania samoizolacja ) I przejść to, bo nie ma i będzie nigdy na to leku a szczepionka zrobi więcej szkód niż pożytku. Tak jak kolejny lockdown. Niestety nikt ich nie słucha, bo liczy się główny nurt, w którym niestety wy koledzy z Limanowa in bierzecie udział. Żeby było jasne nie bagatelizuje choroby, ale pamiętajcie wirusy były i są, a takie pokaz histerii, strachu ich nie przepedzi.
Manitou, balu z całym szacunkiem, jak ktoś ma inne zdanie, które potrafi sensownie i merytorycznie wytłumaczyć od razu jest nie czułym, bezdusznym s...... ?! Nie wiemy, czy ksiądz proboszcz, cierpi na inne choroby itd. Słyszałem o nim, że jest bardzo dobrym kapłanem i dobrym człowiekiem. Modlę się żeby powrócił do zdrowia. Nie chce mi się wdawać w takie chamskie pyskówki. Staram się racjonalnie myśleć i na chłodno do tego podejść. Wirusy były są i będą. Mogę i ja być na to chory, jeśli już nie byłem, a wam polecam wywiad Prof. Piotra Kuny, zanim zaczniecie takim jak ja odrzekać od czci i wiary.
Dla mnie noszenie maseczek to taki sam naiwny mit, oraz podtrzymywania strachu, jak akcja zostań w domu czy nie chodź do lasu. Maseczki jakie nosimy chronią nas tak jak tych biedaków, którzy gasili pożar reaktora w Czarnobylu , miały chronić maski przeciwgazowe i kombinezony przeciwchemiczne. Więcej robią szkód niż pożytku. Generalnie przeraża mnie pandemia głupoty i sztucznie podtrzymywanego strachu. W życiu nie przypuszczałem że mocny katar ( bo wywołuje go COVID ) , może dzięki mediom i tym głupolom z ministerstw zdrowia na całym świecie może zyskać tak wielką wątpliwą " sławę "
Moniak , a wirusy grypy, który co roku mutuje, potrafi zwalić z nóg dorosłego człowieka na kilka miesięcy, i powoduje wiele powikłań to przy COVID to pikuś ? Są jak przeziębienie itd. ? Mnie bardziej przeraża, nie sam COVID, tylko festiwal historii i paniki jakie niestety dzięki mediom trwa w najlepsze. No bo dla nich jedno zachorowanie na zakładzie pracy to już " ognisko ", 10 przypadków na 1000 w danym regionie to już epidemia. parę przypadków dzień po dniu to już "lawinowy" wzrost. Takie nie przykładanie się do znaczenia słów i swoista nimi gra robi co robi ludziom, ale w głowach. " Pałowanie " z każdej strony. Nikt już logicznie nie myśli, choć widzę coraz więcej ludzi zaczyna się " budzić " i włączać myślenie. Nie twierdzę, że problemu nie ma, ale jak już mówiłem histeria, panika, strach, zbiera większe żniwo niż sam COVID, który jest od ponad 30 lat. Każdy chyba wie, że jak się źle czuje to powinien się nie plątać, myć ręce, dbać o higienę, czy unikać skupisk ludzkich. Kilka lat temu była epidemia grypy, u mnie pracy co druga osoba na L4 ( 2 lub 3 tygodnie ). Przychodnie przepełnione, a w nich na kupę starzy i młodzi kaszlący i smarkający, bez maseczek itd. Czemu wtedy nie bito na alarm ? Czemu w 2010 nikt nie zastosował się do szóstego stopnia zagrożenia ( jaki dziś obowiązuje ) jakie WHO wydało przy okazji tzw. świńskiej grypy, która była według tych pajaców, jeszcze bardziej niebezpieczna jak COVID ( mutacja czterech gryp i atakowała przeważnie osoby między 30 a 40 rokiem życia ) ? Dbajmy o siebie, ale też włączmy niezależne myślenie i zdrowy rozsądek, którego niestety brakuje w ministerstwie zdrowia
Nie wiem co ten ruch miasta tak naprawdę oznacza, jeśli chęć dbania o groby zasłużonych Limanowian, to super, jeśli chęć położenia łapy na " handlu " dochodowemu skądinąd miejscami na cmentarzu ( a ten proceder uprawia moim zdaniem ks. proboszcz ) to mówiąc delikatnie nie fajnie i jak to mówią młodzi " słabe to... " , bo limanowska nekropolia to jedna z wizytówek miasta, a dbanie o groby zmarłych to jedno z naszych chrześcijańskich obowiązków. Loco00, nie trzeba zaciągać żadnych kredytów, bo co robią w Starym czy Nowym Sączu lub Warszawie przy okazji wszystkich świętych ? Powołane w tym celu stowarzyszenia ( a podobno takie się zawiązało w Limanowej ) kwestują przy bramach cmentarnych, uwierz mi za dzień takiej kwesty spokojnie można uzbierać na renowację jednego czy nawet dwóch grobów, parafia wcale nie musiałaby dokładać gdyby prowadziła taką kwestę lub pozwoliła na nią , a tak to zbierane jest tylko na seminarium duchowne. Do grobów zasłużonych " dokładam " kwaterę legionistów polskich poległych tutaj w grudniu 1914 roku. Stan nagrobków jest opłakany i mało kto wie że leżą oni tam....
No cóż, można było się tego spodziewać, wcześniej czy później, bo po obu stronach ul. Piłsudskiego praktycznie rzecz biorąc na długości 2 km stoją auta, więc łakomy kąsek jest. Zwłaszcza, że długi są coraz większe. ( m.in. przez przeinwestowanie - żebym był dobrze zrozumiany, fajnie że się coś buduje i remontuje, ale nie na raz, na szybkiego, i w tym samym czasie !! ). Najpierw poszły podatki w górę, więc to logiczny " dalszy ciąg " szukania kasy. Tak z innej beczki, rozmieszenie aut na tych parkingach poważnie utrudnia widzialność przy wyjeździe z posesji !! co powoduje groźne sytuacje.
colo, tą sprawą również zajęło się zarówno Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 1 PSP AK, jak również Rafał Cabała ( włączyć się zamierza do tego również Gmina Łukowica ). Na razie uzyskano wszelkie zgody na dokończenie pomnika ( teren prywatny ). Prace najprawdopodobniej rusza na wiosnę przyszłego roku... Póki co będzie uroczysta msza św. w intencji " Lotte " , " Śmiałego " i wszystkich zapomnianych niezłomnych żołnierzy podziemia antykomunistycznego na Limanowszczyznie, po mszy świętej będzie uroczyste złożenie wiązanek na grobie " Lotki ". Kiedy, gdzie i o której ? będzie info na portalu...